archiwum kategorii: Na zdrowie!


Minestrone po polsku – albo jarzynówka na włoską nutę

Okej, przyrzekam na świeżutkie szparagi z mojego stołu że to już ostatnia zupa… w tym tygodniu 🙂 Ale popatrzcie na to, no! Minestrone po polsku – zupa z młodych warzyw wszelkich z ostrym serem – 2 plastry dobrego, wędzonego boczku – 1 pęczek młodej włoszczyzny, razem z natką – kilka marynowanych ostrych papryczek  (do kupienia […]


Dorsz w bajorze – nowalijkowa zielona zupa z pulpecikami z dorsza

Tym razem nie będę się za bardzo rozpisywać, bo i nie ma o czym. Mój proces twórczy w kuchni wygląda ostatnio bardzo podobnie – to znaczy zaczyna się na targu. Łapię co mnie w oczy zakłuje, czasem dokupuję coś z ulubionych produktów w zaprzyjaźnionych sklepach czy dyskontach. A potem lecę… Zielony krem z nowalijek: – […]


Zimowa sałatka – na awitaminozę, akolorozę i wszelkie inne niedobory szczęścia

W takie dni jak dzisiaj… kiedy za oknem raczej wczesny listopad niż „idzie luty podkuj buty” kiedy jest jednocześnie za zimno (na wiosnę) i za ciepło (na zimę, do cholery!) kiedy za bardzo pada, a za mało świeci kiedy w powietrzu jest za dużo szarego i gołębioniebieskiego i wody też za dużo jest w powietrzu […]


Zabielana zupa z koguta z pieczarkami i estragonem – czyli bulion leczniczy po upgrejdzie

Generalnie to ja z natury swej nie choruję. Chorowania w ogóle nie uwzględniam w planach na jesień, zimę czy przedwiośnie. Pukam się w czoło na uwagi starszych pań na przystanku tramwajowym, że „im to zimno jak na mnie patrzą”. Od dzieciństwa ganiam bez czapki (pozdrawiam MAMO! 🙂 ) i na ogół, co tu kryć, z […]


Farsz nad farsze, ponad farsę! (z okazji Farsz Niepodległości 2014)

Tak, to jest zorganizowana akcja! Faszerujemy zamiast maszerować. Każdy robi to, co lubi. I co komu najlepiej wychodzi 🙂 Nie mogę powiedzieć, że lubię lepić pierogi. Ani tym bardziej, że umiem. Nie była to nigdy dla mnie jakaś wielka radość czy fascynacja. Jak chcę zrobić przegląd tygodnia z czymś skrobiowym i w takiej formie, żeby […]


#1 dania „na winie” – Zupa z dyni i cieciorki

Gotowanie w moim wypadku dzieli się na dwie, zupełnie różne sytuacje. Sytuacja 1: Leżę sobie na kanapie w (po)wolny dzień. Mam myśl szaloną: ot, ugotowałabym coś sobie! Na co mam dzisiaj ochotę? Bierzemy na tapetę wymarzony składnik, tworzymy wokół niego smakową historię. Jest plan. Idę na wyprawę po składniki. Spaceruję, oglądam, wącham. Wybieram i przebieram […]


Jesienne placki śniadaniowe – dynia z żurawiną i jabłka z orzechami

Odkąd pamiętam jesień jest moją ulubioną porą roku. Tylko powody takiego stanu rzeczy zmieniają się z upływem lat. Jako dziecko byłam raczej nieśmiała, dlatego wolałam długie jesienne i samotne spacery po parku od dzikich letnich harcy nad jeziorem. Zwłaszcza, że pływać nauczyłam się dopiero w liceum… Jako zbuntowana młodzież lubiłam jesień, bo to było inne. […]


Śniadaniowe pucharki – grzeczny deser

Jestem łasuchem… po tatusiu 🙂 Jak mi się czasami słodkiego „zachce” to nie ma metody by ten apetyt oszukać. Mam na słodycze nawet osobny żołądek co powoduje, że niezależnie od stopnia najedzenia jedzeniem słonym, na słodkie zawsze znajdzie się kawałeczek miejsca. Na szczęście jestem łasuchem wybrednym. Od lat nie tykam gotowych słodkości, batoników, przemysłowych ulepszanych […]


Kotlety – sojusznicy zdrowej diety

Jak kojarzy Ci się słowo „kotlet” ? Schabowy u mamusi? Mielony w przydrożnym barze? (brrr…) Pewnie w panierce, pewnie tłustawy, pewnie grzeszny. A kotlet to taki niezwykle wdzięczny (s)twór! Można go zrobić zasadniczo ze wszystkiego. Mięsny, rybny czy warzywny – wystarczy wbić do niego jajko, dodać ulubione przyprawy, coś sypkiego dla związania w całość. Potem […]