archiwum autora: sperczli


Mini-serniki kokosowe – szybki deser na nagłe zachcianki

Dzisiaj był jeden z tych dni. Dni, które potrzebują odrobiny słodyczy. Kiedy czujesz się jak dziecko uwięzione w domu przez brzydką pogodę. Albo raczej areszt domowy, kiedy za oknem niemiłosiernie grzeje słońce. Tyle tylko, że w domu nie trzymają ani rodzice, ani pogoda, a bardzo dorosłe POWAŻNE SPRAWY 🙂 Łatwo, najłatwiej właściwie w takiej chwili […]


Minestrone po polsku – albo jarzynówka na włoską nutę

Okej, przyrzekam na świeżutkie szparagi z mojego stołu że to już ostatnia zupa… w tym tygodniu 🙂 Ale popatrzcie na to, no! Minestrone po polsku – zupa z młodych warzyw wszelkich z ostrym serem – 2 plastry dobrego, wędzonego boczku – 1 pęczek młodej włoszczyzny, razem z natką – kilka marynowanych ostrych papryczek  (do kupienia […]


Dorsz w bajorze – nowalijkowa zielona zupa z pulpecikami z dorsza

Tym razem nie będę się za bardzo rozpisywać, bo i nie ma o czym. Mój proces twórczy w kuchni wygląda ostatnio bardzo podobnie – to znaczy zaczyna się na targu. Łapię co mnie w oczy zakłuje, czasem dokupuję coś z ulubionych produktów w zaprzyjaźnionych sklepach czy dyskontach. A potem lecę… Zielony krem z nowalijek: – […]


A jak aboukir

Zaczynamy zapowiadaną sobotnią serię „Gastronomiczne ABeCadło – śladami Larousse’a”. Tydzień po tygodniu będę publikować tutaj klasyczne przepisy z kompendium wiedzy gastronomicznej, jakim jest „Larousse Gastronomique”. Jeśli przepis znajdę w książce będę gotować z tej receptury. Natomiast jeśli encyklopedia będzie mnie informować tylko o istnieniu jakiegoś dania, ale nie sposobie jego wykonania – zadanie będzie nieco […]


Jakby-chowder z nowalijkami. Polak – Cajun dwa bratanki.

Wiosna już jakby czai się za rogiem. To pokaże kawałek tego jak to pięknie będzie wkrótce, to znowu się chowa, dmucha zimnem. I pewnie trochę z nas śmieje, że tak wyciągamy szyje do słońca jak tylko nieco mocniej przygrzeje. Niezależnie jednak od kapryśnej aury ja wiem doskonale, że mamy już wiosnę. Skąd niby taka mądra […]


Makrela z grilla z tamaryndowym sosem i pieczonymi batatami

Co tu dużo pisać. Za latem mi tęskno, ogrzewam się więc kuchnią. Nie, nie tylko dosłownie – wprawdzie rozkręcenie piekarnika na 240 i odpalenie wszystkich palników całkiem skutecznie podnosi temperaturę w mieszkaniu. Ale jeszcze skuteczniej i bardziej długofalowo działają w tej kwestii intensywne smaki. Coś palącego, coś kwaśnego, coś cytrusowego. Dużo koloru. I już się […]


Zimowa sałatka – na awitaminozę, akolorozę i wszelkie inne niedobory szczęścia

W takie dni jak dzisiaj… kiedy za oknem raczej wczesny listopad niż „idzie luty podkuj buty” kiedy jest jednocześnie za zimno (na wiosnę) i za ciepło (na zimę, do cholery!) kiedy za bardzo pada, a za mało świeci kiedy w powietrzu jest za dużo szarego i gołębioniebieskiego i wody też za dużo jest w powietrzu […]


Naleśniki gryczane ze wyimaginowaną masą z orzechów laskowych, wędzonej śliwki i kardamonu

Zdarza Wam się obudzić z piosenką w głowie? A z wyimaginowanym smakiem? Mi jedno i drugie zdarza się dosyć często. Z tym, że piosenka zazwyczaj jest beznadziejna, wypierana na siłę i uparcie dzwoni w głowie, choć wcale mi się nie podoba. Smak natomiast jest tak nieznośnie dobry, że muszę zrobić wszystko, żeby go zrealizować i […]


Zabielana zupa z koguta z pieczarkami i estragonem – czyli bulion leczniczy po upgrejdzie

Generalnie to ja z natury swej nie choruję. Chorowania w ogóle nie uwzględniam w planach na jesień, zimę czy przedwiośnie. Pukam się w czoło na uwagi starszych pań na przystanku tramwajowym, że „im to zimno jak na mnie patrzą”. Od dzieciństwa ganiam bez czapki (pozdrawiam MAMO! 🙂 ) i na ogół, co tu kryć, z […]