Naleśniki gryczane ze wyimaginowaną masą z orzechów laskowych, wędzonej śliwki i kardamonu


Zdarza Wam się obudzić z piosenką w głowie?
A z wyimaginowanym smakiem?
Mi jedno i drugie zdarza się dosyć często. Z tym, że piosenka zazwyczaj jest beznadziejna, wypierana na siłę i uparcie dzwoni w głowie, choć wcale mi się nie podoba.
Smak natomiast jest tak nieznośnie dobry, że muszę zrobić wszystko, żeby go zrealizować i poczuć na podniebieniu. Inaczej się nie odczepi.
Sposobu na odczarowanie upartej piosenki jeszcze nie znalazłam, śpiewanie nie pomaga… Ale na smak zawsze staram się coś „poradzić”.

Ostatnio zaatakowała mnie z rana chęć na naleśniki. Już prawie w butach stałam szykując się w myślach na te z mąki kasztanowej, z kremem z ricotty.
Mają takie w małej knajpce na dole, dwa kroki, tylko zejść po schodach. WTEM! Mr. P stwierdził, że wolałby dzisiaj zjeść śniadanie w domu.
No i klapa. Ja mam w głowie coś, co muszę zjeść bo inaczej oszaleję. Albo przynajmniej będę utrapieniem dla otoczenia przez resztę dnia 😉
Desperacko rzucam okiem na półki w kuchni. No coś tam niby jest. Muszą być orzechy, potrzebuję kremu orzechowego. Ale musi być taki…
Suszone śliwki! Jest, mam cię, musisz tak smakować jak sobie ciebie wymyśliłam!

DSC_0716

Naleśniki, czyli nośnik mojego kremu, były cokolwiek sprawą drugorzędną.
Ale ponieważ wiedziałam, że ten krem absolutnie nie może obyć się bez kremówki – naleśniki miały być możliwie racjonalne i zdrowe.
Postawiłam więc na mąkę gryczaną i przyprawy. Tak dla równowagi.

nales

Naleśniki gryczane
– 1 duże jajko
– 1/2 szklanki mleka
– 1/4 szklanki wody
– szczypta soli
– 1 łyżka cukru pudru
– mąka gryczana (do konsystencji)
– 2 łyżki kakao
– 1 łyżeczka mielonego cynamonu
– 1/2 łyżeczki mielonego imbiru

Jajko roztrzepałam w dużej misce z mlekiem, wodą, solą i cukrem pudrem. Dodałam kakao i przyprawy i ponownie wymieszałam.
Na koniec stopniowo dodawałam mąkę gryczaną aż do uzyskania pożądanej konsystencji ciasta naleśnikowego.

DSC_0713

Słodki krem z orzechów laskowych z wędzoną śliwką i kardamonem
– 1 szklanka prażonych orzechów laskowych
– 3 wędzone śliwki
– 5-6 całych ziaren kardamonu lub 1/2 łyżeczki mielonego
– śmietana kremówka
– cukier puder do smaku

Orzechy razem ze śliwkami i kardamonem wrzuciłam do rondelka i zalałam śmietanką tak, żeby je przykryła, po czym gotowałam na wolnym ogniu około 20 minut aż wszystko zmiękło.
Na koniec spróbowałam, czy krem jest wystarczająco słodki i doprawiłam niewielką ilością cukru pudru. Lekko przestudzony krem zblendowałam na gładko dodając mleka.

Naleśniki gryczane posmarowałam niewielką ilością kremu (jest dość intensywny), złożyłam w trójkąty.
Posypałam posiekanymi orzechami i polałam melasą z trzciny cukrowej, która bardzo ładnie podbija smak wędzonej śliwki i delikatnie dosładza to niezbyt słodkie śniadanie.

DSC_0731

DSC_0734DSC_0737

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *